Schron w Miechowicach można zwiedzać
W schronie można obejrzeć stałe wystawy oraz ekspozycje poświęcone Tragedii Miechowickiej i Tragedii Górnośląskiej, a także walkom o Górny Śląsk w 1945 roku. Nowe wystawy przygotowali między innymi Andrzej Habraszka, Maciej Bartków, Roland Skubała, śp. Piotr Orzeł, Sebastian Markiel, Adam Pawełczyk i Karol Januszewski.
W schronie działa Izba Pamięci poświęcona wydarzeniom ze stycznia 1945 roku. W styczniu 1945 roku żołnierze Armii Czerwonej dopuścili się morderstw, rabunków i gwałtów na ludności Miechowic. Wśród zamordowanych był ksiądz Jan Frenzel, uprowadzony z jednego z domów przy obecnej ul. Styczyńskiego i po wielogodzinnych torturach zamordowany w sąsiednich Stolarzowicach.
Cały schron ma około 100 metrów długości, 2 metry wysokości i 1,5 metra szerokości. Dotychczas odkopano i przywrócono do użytku 45 metrów obiektu. Prawdopodobnie powstał w latach 1942–1944 i mógł pomieścić około 250 osób.
Dolną część schronu zbudowano z betonowych bloków i częściowo z cegły, a górną – z żelbetowych bloków w kształcie łuku. Zachowały się oryginalne wywietrzniki, przez które do wnętrza dopływało świeże powietrze.
Prace remontowe rozpoczęły się w 2015 roku. Odkryto wtedy wejście do schronu i zalany wodą korytarz. Po jego oczyszczeniu zamontowano trzy żelbetowe łuki, które przykryły wejście, a następnie zainstalowano i podłączono do prądu instalację elektryczną. Po ponad roku prac schron otwarto dla bytomian i utworzono w nim Izbę Pamięci.
Zabytkiem opiekują się członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium”, którzy z każdym rokiem go unowocześniają. Podczas zwiedzania w ProFort Centrum będzie można zobaczyć także makiety schronów Obszaru Warownego „Śląsk”, wystawę poświęconą II wojnie światowej oraz nową ekspozycję związaną z górnictwem.
Źródło: Urząd Miejski w Bytomiu









